 |
starość nie radość ? Życie w starszym wieku też może być radosne
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nefretis
Gość
|
Wysłany: Śro 10:07, 06 Sie 2008 Temat postu: stan poodstawieniowy po Lorafenie - naprawdę groźne |
|
|
Ja schodzę z relanium. 20mg dziennie, teraz jestem na 7mg, ale bardzo mocno odczuwam objawy odstawienne. Na noc łykam 2 tabl. Neurotopu i wszystko przechodzi (do rana), bolą mnnie mięśnie, jestem rozkurzona:), totalnie zdekoncentrowana, mdli mnie (już teraz od czasu do czasu), a do tego dopadają mnie czasami napady lęku. Wtedy Hydroxizyna, bo nic z gatunku beznzo... nie mogę. Brałam to relanium 6 lat i nagle przestało pomagać. Aha.. jeszcze dostaję Spamilan - 20 mg dziennie. Nie jest różowo.. oj nie jest..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ena
Gość
|
Wysłany: Śro 10:08, 06 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Nefretis odwagi, wytrzymasz. Wspomagaj się psychoterapią, relaksacja i ćwiczeniami ruchowymi.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iza
Gość
|
Wysłany: Śro 10:09, 06 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Cześć.Lexotan brałam ok 4 miesiące ,początkowo w dawce pół tabletki czyli 1,5 mg na dobe codziennie ,potem długo ćwiartę póżniej już 1/8 tabletki a póżniej okruszki.Od 4 dni nie biorę wogóle i czuje sie paskudnie(właściwie od dzisiaj).Mam biegunke rozwala mi głowę ,mam silny lęk i cała drżę.Czy to może byc efekt odstawienny czy tylko sugestia."okruszki "tabletki brałam około miesiac według lekarza ta dawka nawet nie docierała do żołądka,więc czemu po całkowitym odstawieniu czuję sie fatalnie.Dawki które brałam były bardzo niskie teoretycznie nieuzależniajace,póxniej juz tylko symboliczne.Proszę napiszcie co o tym sądzicie.Pozdrawiam Wszystkich goraco
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wojtas
Gość
|
Wysłany: Śro 20:13, 12 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
nerwicę najlepiej leczyc kompleksowo , ale szczerze mowiąc nie ma się gwarancji że da się z tego bagna wyjśc choć są na to sposby
1 profesjonalna farmakoterapia
2 profesjonalna psychoterapia
3trening autogenny shultza
4hatha joga
5 wizualizalacja+ ćwiczenia oddechowe
6sport biegi , basen silownia inne
7 trening jacopsona
moim zdaniem najważniejsze są farmakoterapiai psychoterapia oczywiście trzeba miec szczęscie trafienia na dobrego lekarza i terapeuty walka z nerwicą to walka zsamym sobą to że nie akceptujemy tego jakim jesteśmy. czasami najlepszym sposobem jest zakceptowanie swoich slabości niz walka z sobą nic na siłe a napewno będzie dobrze..
pozdro
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|